„Kirke” autorstwa Madeline Miller jest czymś w stylu retellingu mitologii. Opowiada o niezrozumieniu przez rodzinę, o samotności i potrzebie stworzenia czegoś prawdziwego. Z całym mitologicznym udziwnieniem, można się w tej historii odnaleźć, być może nawet utożsamić z główną bohaterką, która sama wybrała swoją drogę i poniosła wszystkie możliwe konsekwencje swoich czynów. Poznała na jednej małej wyspie -co dziwne -sporą ilość osób, które po kolei czegoś ją nauczyły. Skazana na samodzielność poradziła sobie brawurowo. Uświadomiło ją to ostatecznie o jej sile i szczęściu. Dziewczyna skończyła jako bogini swojego losu i spełniła większość marzeń, którymi chciała udowodnić sobie swoją wartość.
Julia Marcinkiewicz kl. V TS
























