↑ Powrót do Biblioteka

Klub recenzenta

,,Zapomnij o całym świecie, zapomnij że stoję za twoimi plecami. Daj się ponieść muzyce. Otwórz się na ten ruch…” 

Kilka dni temu skończyłam czytać jedną z nowości w naszej bibliotece szkolnej. Książka ,,W rytmie passady” autorstwa Anny Dąbrowskiej, zaskoczyła mnie niesamowicie. To romantyczna historia mieszkańców Warszawy. Główną bohaterką jest 18-letnia Julita, niczym nie przypomina typowej nastolatki.      Nie czuje zrozumienia, a jej rodzicie są po rozwodzie.Żyje w ciągłym strachu i nie umie nad nim zapanować. Wszystko przypomina jej ten koszmar, który się zdarzył trzy lata temu, w dniu jej 16-nastych urodzin. Kiedy jest zrezygnowana i dochodzi do wniosku, że nigdy już nie będzie umiała żyć pełnią życia, na jej drodze pojawia się on. Marcel-28 lat, jest zawodowym tancerzem i instruktorem tańców latynoamerykańskich. Przystojny na zabój, marzenie niejednej kobiety. Kiedy dowiaduje się o chorobie swojej matki, której stan nie jest stabilny, jego jedynym ratunkiem jest udział w konkursie tańca, gdzie może wygrać sporą sumę pieniędzy, na pomoc dla chorej matki. Zaczyna poszukiwania partnerkiCzy Julita będzie w stanie zaufać mężczyźnie i odpłynąć w rytm muzyki?  Jaką straszne tajemnice skrywa jej przeszłość? Kto jest prawdziwym przyjacielem i jaką cenę ma życie?

Historia ,,W rytmie passady’’ zabierze Was w zupełnie inny świat. Świat bólu, pasji i walki o lepsze jutro.  Pokazuje jak nasza przeszłość potrafi wpłynąć na teraźniejszość i zablokować wizję na przyszłość. Ukazuje nam, jak ważne jest wsparcie w świecie pośpiechu i konsumpcjonizmu. Mówi o tym, że nigdy nie jest za późno by na nowo zacząć żyć i namawia nas do walki o nas samych.

Wioletta Rabczun