«

»

Lut 04 2020

Kondolencje

Z wielkim bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Małgorzaty Koza naszej serdecznej Koleżanki, wspaniałej Nauczycielki i Wychowawczyni.
Pozostanie na zawsze w pamięci przyjaciół, wdzięcznych uczniów, rodziców i nauczycieli. 
Pogrążeni w głębokim smutku – dyrekcja, nauczyciele, pracownicy administracji i obsługi, rodzice, uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Elizy Orzeszkowej w Bartoszycach.

 

Mowa pożegnalna w imieniu dyrekcji, nauczycieli, pracowników administracji i obsługi wygłoszona przez Panią wicedyrektor Jolantę Szczerbińską podczas uroczystości pogrzebowych śp. Małgorzaty Koza:

Odeszłaś cicho, bez słów pożegnania.

Tak jakbyś nie chciała, swym odejściem smucić…

Tak jakbyś wierzyła w godzinę rozstania, że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić.

Ks. J. Twardowski

Nikt z nas nie przypuszczał, że spotkamy się z Tobą, Małgosiu, w takim miejscu. Wydaje nam się, że jeszcze tak niedawno widzieliśmy Cię w pracy, skupioną na sprawach dnia codziennego, co czyniłaś przez 35 lat swego życia, pracując w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Bartoszycach, a wcześniej byłaś jego uczennicą.

Teraz jesteśmy tu, by towarzyszyć Ci w ostatniej drodze, na którą wkroczyłaś zbyt wcześnie …za szybko. Żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego, co czujemy pogrążeni w smutku.

Tak trudno uwierzyć, że Ciebie już nie ma, że nie zobaczymy Cię na szkolnym korytarzu wśród swoich wychowanków, że nie obdarzysz nas swoim łagodnym, delikatnym i spokojnym uśmiechem.

Byłaś, Małgosiu, osobą skromną, pełną taktu i wewnętrznego ciepła. Dziękujemy za Twoją niewymuszoną obecność wśród nas. Za każdy gest przychylności, koleżeństwa i życzliwości.

Nigdy nie odmawiałaś pomocy, często sama ją inicjowałaś. Nie było w Tobie niczego sztucznego, nienaturalnego czy fałszywego. W piękny, szlachetny sposób byłaś sobą.

Szanowałaś i ceniłaś innych. Wydobywałaś z innych to, co dobre. Angażowałaś się w problemy swoich wychowanków z matczyną troską. Potrafiłaś wesprzeć dobrym słowem, wysłuchać, być przy drugim człowieku w smutku i radości, nawet wtedy, kiedy zmagałaś się z bólem, cierpieniem, ciężką chorobą.

Tego pogrzebu nikt nie oczekiwał.  Śmierć przyszła za wcześnie, przekreślając Twoje plany i marzenia.

Żegnamy Cię, droga Małgosiu, Przyjaciółko, wspaniała Nauczycielko, szlachetny Człowieku.

Będziesz zawsze żyła w naszej pamięci.

Z przekonaniem, że życie nie kończy się tu – na ziemi, bo Bóg jest Miłością, wierzymy, że będziesz żyć z Nim w Niebie.

Spoczywaj w pokoju!