JTCLASSBLU 15
Aktualności
DRUGIEJ TAKIEJ KOLEKCJI NIE MA NA ŚWIECIE
Wpisany przez Redaktor   
środa, 22 października 2014 15:43

„Kwiaty, które nigdy nie więdną”- tak o swojej kolekcji mówi Lech Darski - geograf, kolekcjoner i miłośnik minerałów. Piękne, unikatowe egzemplarze można obejrzeć w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2. Wystawa pt. „Oblicza kwarcu” będzie otwarta aż do grudnia. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy, tymczasem prezentujemy rozmowę z właścicielem około pięciu tysięcy bezcennych kamieni.

- Ma Pan imponującą kolekcję minerałów. Proszę powiedzieć, co możemy zobaczyć?

- To jest wystawa tak naprawdę tylko jednego minerału. Tym minerałem jest kwarc i jego wszelkie możliwe kombinacje. Kwarc taki czysty, podstawowy to jest kryształ górski. Jest przeźroczysty, przejrzysty jak szkło, ale w przypadku dodania do struktury krystalicznej innych pierwiastków przybiera różne barwy, np. fioletowy ametyst, żółty cytryn czy brązowy kryształ dymny. Są też kwarce różowe, czerwone, zielone, czarne, kwarce z inkluzjami - wszystkie odmiany są na tej wystawie. Oprócz tego występuje też odmiana kwarcu skrytokrystalicznego, np. agaty,  które są bardzo piękne i nie ma dwóch takich samych okazów. Są tu setki agatów pochodzących  z Polski z miejscowości  Płóczki Górne, agaty czeskie, z Afryki: Maroka, Malawi, Botswany, z Republiki Południowej Afryki. Z Australii,  USA,  Meksyku, Brazylii,  Argentyny-czyli z całego świata. Bezpostaciową odmianą kwarcu jest opal, także obecny na wystawie, pochodzi on z Australii - te są najsłynniejsze. Mam także hit ostatnich lat, odkryte niedawno opale z Etiopii z piękną grą barw, ogniste z Meksyku, dendrytowe z Turcji, także opale z Polski. Na wystawie można zobaczyć też skrzemieniałe drewno, zielone chryzoprazy ze Szklar i unikatowe krzemienie pasiaste z Gór Świętokrzyskich.

- Od ilu lat zajmuje się Pan minerałami?

- Tak w przybliżeniu zajmuję się tym od trzydziestu lat, może dłużej. Jestem geografem i mineralogia, geologia interesowały mnie od dziecka. Kiedy pojawiła się okazja do zbierania i gromadzenia takich okazów mineralogicznych, po prostu zacząłem to robić. Z początku były to pojedyncze minerały, potem było ich coraz więcej i więcej. W domu mam może pięć tysięcy okazów,  może więcej, już nawet tego nie liczę. Czasami nie mam pomysłu gdzie to wszystko trzymać.

- Jaki jest dla Pana najcenniejszy okaz, może wiąże się z tym jakaś historia?

- Trudne pytanie, bo wszystkie minerały są dla mnie cenne, są czasem rarytasy, przeważnie malutkie, ale nie mam jednego ulubionego. Może staurolity, które są rzadkie i bardzo cenne. Oczywiście  mam diamenty, szafiry, szmaragdy, ale w stanie surowym, które nie nadają się do biżuterii, bo trzeba je najpierw wyszlifować. Co prawda jest taka tendencja w jubilerstwie, aby używać surowych minerałów, ale mnie to na razie nie interesuje.

- Jak ta pasja na Pana wpłynęła? Zmienił się Pan pod jej wpływem?

- Tak, na pewno nauczyła mnie pokory,  zwykłej pokory, dlatego że to wszystko to są dzieła naturalne, są piękne, niezwykłe, rzadkie i tak  zaskakujące, że człowiek czuje  się przy tym malutki.  Ta pasja  uczy pokory do świata, do tego co nas otacza, a otacza nas tak piękna przyroda i niestety czasem tego nie zauważamy.

- Wystawiał Pan te okazy za granicą?

- Nie, za granicą nie, ale miałem pokazy w niektórych szkołach bartoszyckich, na Uniwersytecie Trzeciego  Wieku, w Olsztynie, a ta wystawa jest zorganizowana dzięki dyrektorowi Zbigniewowi Pietrzakowi, to jest jego pomysł i to jest pierwsza taka duża wystawa. Mam nadzieję, że nie ostatnia, bo planujemy w przyszłym roku kolejną.

- Gdzie zdobywał Pan wiedzę na temat minerałów?

- Jestem geografem, skończyłem Uniwersytet Gdański. W dziedzinie mineralogii jestem samoukiem, ale konsultuję się z naukowcami z Uniwersytetu Warszawskiego, Jagiellońskiego, Śląskiego. Mam znajomych kolekcjonerów, z którymi konsultuję się stale, mam dużo książek, czasami nawet żartuję, aby liczyć je nie na sztuki, a na metry. Tyle tego jest.

- Dlaczego akurat ta pasja jest wciągająca?

- Po pierwsze, minerały są piękne, kolorowe, mają ładną formę. Po drugie, minerały to żywa historia, czasem proces ich powstawania trwa miliony lat. To w nich jest zapisana historia Ziemi-naszej planety. To jest tak fascynujące, poza tym zawsze powtarzam, że tak jak nie ma dwóch identycznych płatków śniegu, tak nie ma dwóch takich samych kryształów. Naprawdę, badając jakiś okaz  czuję się jak Sherlock Holmes. Dlatego też niesamowite jest to, że nie ma dwóch takich samych kolekcji. Każda kolekcja jest unikatowa i  nie ma drugiej takiej na świecie.

Rozmawiała:
Ola Wierzbicka, kl .I LOC

Dziękujemy za pomoc w zorganizowaniu wystawy. Szczególnie:

P. dyrektorowi Zbigniewowi Pietrzakowi
P. wicedyrektor Jolancie Szczerbińskiej
P. wicedyrektorowi Jędrzejowi Mrozkowi
P. Marii Boiwko
P. Beacie Sławińskiej
P. Barbarze Sorbaj

Zorganizowane grupy zainteresowanych zachęcamy do obejrzenia wystawy, o której opowie Lech Darski. Tel. 601 251 395.

                     
 
MAMY PODIUM!!!
Wpisany przez Tomasz Tatol   
wtorek, 14 października 2014 11:06

Reprezentacje chłopców i dziewcząt godnie reprezentowały naszą szkołę w turniejach piłki siatkowej na poziomie powiatowym. Obie drużyny zdobyły II miejsce na podium.

W październiku odbyły się Powiatowe Turnieje Piłki Siatkowej Szkół Ponadgimnazjalnych Dziewcząt i Chłopców. Jako pierwsi do turnieju przystąpili chłopcy, którzy w składzie:

Lompa Jakub, Wiśniewski Jakub, Baranowski Paweł (III LOB), Burdynewicz Szymon (IVTE), Burdynewicz Paweł, Kulesza Maciej (I LOA), Stankiewicz Paweł, Żełabowski Mateusz (II LOB)

zajęli II miejsce.

Tydzień po chłopcach do turnieju przystąpiły dziewczęta, które także uplasowały się na II miejscu. W drużynie grały:

Kania Klaudia (III LOB), Winczewska Paulina (III TE), Przedworska Klaudia (II LOB), Kotfica Sylwia (I LOA), Kupis Aleksandra, Dubrowna Lena, Downarowicz Paula (I LOB), Domańska Kamila, Kazula Paulina, Wojtkiewicz Weronika (I LOC)

Dziewczęta i chłopcy awansowali  do zawodów na szczeblu rejonowym. Życzymy dalszych sukcesów!

 
TYDZIEŃ W NIEMCZECH PEŁEN WRAŻEŃ
Wpisany przez Redaktor   
piątek, 10 października 2014 12:20

Tradycją już stały się spotkania młodzieży polskiej i niemieckiej w ramach współpracy międzynarodowej. Wyjazd czternastoosobowej grupy uczniów do Nienburga był bogaty we wrażenia.

Uczniowie naszej szkoły po raz dwunasty uczestniczyli w wymianie polsko-niemieckiej. Tydzień w Niemczech obfitował w nowe doświadczenia i wrażenia. Tym razem uczniowie zwiedzili Hamburg, szaleli na karuzelach i kolejkach górskich w Heide Parku w Soltau, mieli okazję zobaczyć egzotyczną faunę w zoo w Hanowerze. Piątek był dniem zarezerwowanym dla zajęć w niemieckiej szkole oraz zajęć integracyjnych. O tym, że warto było TO zobaczyć, przekonują sami zainteresowani:

Taki wyjazd pełen nowych doświadczeń jest naprawdę atrakcyjny. Nie było chwili, w której można byłoby się nudzić. Cały czas działo się coś ciekawego. Nikt nie miał problemów, aby dogadać się ze swoim niemieckim partnerem. Polecam tę wymianę każdemu, kto pragnie nowych, a nawet ekstremalnych wrażeń.

Damian Jacyna

Tegoroczna wymiana polsko-niemiecka była niezwykle ciekawa. Było wiele atrakcji, które wielu z nas zobaczyło po raz pierwszy. Dzięki tej wymianie nasza grupa wzmocniła więzi z grupą niemiecką. W wolnym czasie mieliśmy okazję zobaczyć codzienne życie i nawyki niemieckich kolegów i koleżanek, jak również uczestniczyć w zajęciach lekcyjnych. Nasze językowe umiejętności polepszyły się, a bariera językowa nie stanowiła problemu w porozumiewaniu się.

Klaudia Kania

Każdy dzień dostarczał nam wielu interesujących zajęć. Podczas pobytu w Niemczech spędziłam jeden z najciekawszych dni w moim życiu, który miał miejsce w Heide Parku. Bardzo podobała mi się również wycieczka do ZOO. Mieliśmy okazję zobaczyć wiele zwierząt oraz popływać na gondolce. Podczas tego tygodnia bardzo zżyliśmy się z naszymi niemieckimi kolegami i spędziliśmy z nimi wiele przyjemnych chwil, które zostaną w naszej pamięci na długi czas.

Aleksandra Kołosowska

Uczestnicy wymiany:

  1. Karolina Masłowska
  2. Katarzyna Krasowska
  3. Damian Jacyna
  4. Klaudia Kania
  5. Jakub Wiśniewski
  6. Patrycja Pijewska
  7. Aleksandra Kołosowska
  8. Angelika Płatek
  9. Katarzyna Litkowiec
  10. Anna Wojtkiewicz
  11. Rafał Gwiazdowski
  12. Angelika Dziatłowska
  13. Piotr Gadomski
  14. Edyta Śliwa

Opiekunowie: P. Ewa Pietrzak, P. Natalia Osypowycz, P.Szymon Gałązka

Wymiana współfinansowana była przez: PNWM Jugendwerk w Warszawie

                           

 
POLSKO-UKRAIŃSKA WYMIANA MŁODZIEŻY BARTOSZYCE 2014
Wpisany przez Iwona Tadorowska   
czwartek, 09 października 2014 11:37

alt"Z piosenką ku wolności...  -   polsko - ukraińskie warsztaty chóralne" -  to tytuł projektu wymiany, w której miała możliwość uczestniczyć młodzież z naszej szkoły. Bardzo cennym aspektem uczestnictwa w spotkaniu międzynarodowym jest możliwość spotkania i poznania nowych osób, rówieśników, mieszkających w innym kraju. W naszym przypadku  grupę partnerską stanowiły osoby mieszkające w Łucku, a uczące się w Szkołach nr 4, 7 i 25.

W przyjaznej atmosferze odbywały się zarówno warsztaty chóralne, jak i integracja, zbliżająca młodzież obu narodów, gry sportowe, śpiewy przy ognisku, przełamywanie istniejących barier językowych. Nasi uczniowie zaprezentowali swoją szkołę, Bartoszyce oraz  najciekawsze zakątki Polski. Podczas warsztatów znalazł się również czas na wysłuchanie prelekcji pana Andrzeja Kotwicy na temat 25 lat wolności w Polsce oraz uczestniczenia w debacie pod hasłem: "Ja też mogę decydować o tym, jak i gdzie żyję". Grupy obu narodowości miały możliwość porównania swoich  hobby i sposobów spędzania wolnego czasu, dzięki wcześniej przygotowanym fotografiom. Nie obeszło się bez zwiedzania. Od ostatniej wrześniowej niedzieli nasi goście znają już Bartoszyce, Gierłoż, giżycką Twierdzę Boyen, Świętą Lipkę.  Spacer ulicami  Starego Miasta w Gdańsku, rejs statkiem na Westerplatte, koncert organowy w oliwskiej katedrze i wizyta w ZOO stanowiły dodatkową atrakcję. Chwile odpoczynku w Łapinie (miejscu noclegu) wypełnione były życzliwą rywalizacją podczas meczu piłki siatkowej. Goście z Ukrainy z pewnością nie zapomną także Domu do góry nogami, czy też najdłuższej deski świata, znajdujących się w Szymbarku. Podczas  wymiany była okazja poznania umiejętności jednego z uczestników wymiany z Ukrainy, który rekordowo szybko i z zasłoniętymi oczami układał różnego rodzaju kostki Rubika. Wszyscy byli pełni podziwu. Ale i u nas znalazły się nowe talenty, zwłaszcza wokalne.  Podsumowaniem warsztatów chóralnych prowadzonych przez panią Irinę Pliszkę był mini koncert w wykonaniu uczestników wymiany. Przyjemna atmosfera, spontaniczne reakcje i wielka radość przy wspólnym śpiewaniu sprawiły, że tamten dzień stał się niezapomniany. Niestety trzeba było pożegnać młodzież z łuckich szkół. Oczywiście reakcje były wtedy przewidywalne - łzy, smutek, ale i nadzieja na rychłe spotkanie.

Wspomnienie jest formą spotkania - jak mówi Khalil Gibran, a więc nie pozostaje nam nic innego, jak  tylko z uśmiechem na twarzy wspominać minioną już siódmą Polsko-Ukraińską Wymianę Młodzieży.

                                   

 
NOWY SEZON SPS OTWARTY
Wpisany przez Redaktor   
czwartek, 09 października 2014 11:36

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły rozpoczęło nowy sezon swej działalności. „Burza mózgów”, grill, degustacja potraw, nie tylko z ziemniaków i dobra zabawa-tak najkrócej można by podsumować pierwsze spotkanie.

Głównym celem „Spotkania przy ziemniakach” była integracja członków stowarzyszenia oraz przedstawienie głównych celów działalności SPS.

„Burza mózgów” miała na celu zebranie pomysłów na pozyskiwanie środków finansowych, służących rozwojowi szkoły. Konkurs na najsmaczniejszą potrawę z ziemniaków wyłonił zwycięzców, których umiejętności kulinarne niewątpliwie wykorzystamy przy nadarzającej się okazji:

P. Alicja Chorwacka i P. Maria Boiwko - paluchy ziemniaczane

P. Olga Chilmanowicz - sałatka z ziemniaków

Teściowa - ruskie pierogi

Grill, z sukcesem zarządzany przez dyrektora szkoły oraz muzyka I rywalizacje sportowe stanowiły tło dla dyskusji o przyszłej działalności Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły.

- Otwieramy nowy sezon z nadzieją na dobrą współpracę i innowacyjne pomysły wszystkich zainteresowanych. Ujawnione, różnorodne talenty przyjaciół szkoły niewątpliwie posłużą stowarzyszeniu w jego w dalszej działalności - mówił prezes SPS, Mirosław Sawicki.

Dziękujemy Wszystkim obecnym i zaangażowanym. Chętnych serdecznie zapraszamy do współpracy.

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły

                         

 
Próbne alarmy przeciwpożarowe
Wpisany przez Jarosław Puszko   
czwartek, 02 października 2014 12:32

30 września i 1 października w naszej szkole odbyły się dwa próbne alarmy przeciwpożarowe, w których udział wzięli uczniowie, nauczyciele i pracownicy ZSP Nr 2.

Alarmy ogłaszane były za pomocą sygnału dźwiękowego oraz sygnału werbalnego, stosowanego w sytuacji braku prądu elektrycznego.

Głównym celem ewakuacji było sprawdzenie stopnia przygotowania do działań w sytuacji zagrożenia pożarem oraz kształtowanie i doskonalenie umiejętności i nawyków właściwego zachowania się.

Ewakuację nadzorowała Dyrekcja Zespołu oraz Szkolna Komisja BHP w składzie:

- Bożena Swacha
- Jarosław Puszko
- Hanna Komarzewska
- Janusz Sikora
- Andrzej Kotwica

       

 
KONCERT BLUESOWY W SZKOLE – ZŁODZIEJE ŻYCIA
Wpisany przez Redaktor   
poniedziałek, 29 września 2014 09:35

Koncert bluesowy w szkole to nie tylko rozrywka, ale przede wszystkim profilaktyka. Młodzież miała okazję posłuchać dobrej muzyki i prawdziwej historii człowieka, który otarł się o świat alkoholu i narkotyków.

W autorskim programie, znany muzyk Włodek Dudek, z perspektywy wieloletniego doświadczenia, które zdobył jako gwiazda bluesa, dzielił się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat zagrożeń współczesnego świata.

- Gonitwa rodziców za pieniędzmi, ciągły stres i pośpiech powodują, że coraz mniej czasu poświęca się dzieciom. W dorosłe życie wprowadzają ich często koledzy, alkohol, narkotyki. Mają więc trudności z dokonywaniem odpowiedzialnych i dojrzałych wyborów - mówił m.in. Dudek.

Łatwość odbioru powodował dobry kontakt z publicznością i muzyka.

- Formuła ciekawej narracji z oryginalną muzyką bluesową na żywo jest najlepszą drogą dotarcia do młodego słuchacza - ocenia p. Agnieszka Wróblewska, pedagog szkolny. - Taka forma profilaktyki zmusza do refleksji i zastanowienia - dodaje.

       

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 32